Zatrzymałem się. Nie rozpoznaję tej drogi. Jestem sam. Boję się. Nie wiem dokąd idę. Nie wiem co ja tutaj robię. Nie wiem skąd przychodzę. Nie wiem nawet kim jestem. Tam w głębi czai się otchłań. Czuję ją, wzywa mnie, przyciąga, przywołuje, zaprasza.
Nocy więcej jest niż dnia. Chcę się położyć, nie wstać, odpocząć, cicho zniknąć.
Skulony, w pozycji embrionalnej czekam na pomoc. Może ktoś z zewnątrz lub wewnątrz mi pomoże.
Tak często bywa, gdy zawieruszysz się w podróży, gdy droga rozdwaja się, niknie lub kończy się.
Dla Ciebie, byś się odnalazł:
- Zatrzymaj się koniecznie. Stój. Słuchaj, patrz, poczuj Ziemię pod stopami. Twoje zmysły są najkrótszą drogą do siebie. Gdy dotykasz, czujesz, smakujesz, widzisz, to znaczy, że odnalazłeś Czas Teraźniejszy.
- Trzymaj czas teraźniejszy. Nie daj się zgubić i zwieść przeszłości i przyszłości, gdyż ich nie ma. Przeszłości już nie ma. Przyszłości jeszcze nie ma. Jest tylko teraz.
- TERAZ jesteś. Nie zjawiasz się, nie znikasz. JESTEŚ.
- Odetchnij. Jeszcze raz odetchnij. Twój oddech to wahadłowe drzwi łączące skończone z nieskończonością.
- Popatrz dalej. Idź gdy zobaczysz Piękno. Idź do Piękna.
- Nie próbuj przytrzymać tego lśnienia. Ono jest wskazówką, strzałką, drogowskazem.
- Ono prowadzi do Bytu.
- Byt prowadzi cię do twoich zmysłów, byś nimi poznał bycie Bytu.
- Byciem Bytu jesteś ty sam.
- Popatrz na Świat na nowo.
Twoje zadanie na ten tydzień.
Patrz, oglądaj, obserwuj, dostrzegaj, podglądaj, spoglądaj, wpatruj się, podpatruj, zerkaj.
Nie bierz do domu. Idź dalej i patrz.
Zobacz co się zjawi.
Dodaj komentarz
Komentarze